Przejdź do głównej zawartości

Listopadowa afera w PZKol czyli jak to się zaczęło i dalej toczy

Listopad 2017 roku jest niezwykle gorącym okresem w Polskim Związku Kolarskim (PZKol). Kolejne doniesienia medialne o tym co dzieje się w środku, w samym zarządzie i co z prezesem Dariuszem Banaszkiem, przytłaczaja. Jest tego tak wiele, codziennie pojawia się coś nowego, że można się już pogubić. Nawet wytrwany obserwator kolarstwa, działający w strukturach PZKol, może nie wiedzieć, co zostało ustalone, co jest prawdą a co zwykłym blefem. Ułatwiając śledzenie sytuacji postanowiłem zebrać to co do tej pory się pojawiło i gdzie, próbując uporządkować chronologicznie. Zaprezentowano tytuły i linki do artykułów oraz wybrane fragmenty. Komentarze będą później. Od 21 listopada afera już mocno się rozwinęła, a od 25 listopada o PZKol jest niezwykle głośno w mediach za sprawą pewnego wywiadu...

21 listopada

Igrzyska24: Wtorek z kolarstwem: W grudniu wybory w PZKOL

Autor: Kamil Karczmarek
https://ig24.pl/wtorek-z-kolarstwem-w-grudniu-wybory-w-pzkol/

Przełomem i być może lekarstwem na zaistniałą sytuację może być Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Odbędzie się ono 22 grudnia 2017 roku na torze w Pruszkowie. Delegaci zdecydują o tym, czy Dariusz Banaszek pozostanie na stanowisku prezesa związku. Jeśli zostanie on odwołany z pełnionej funkcji, to nastąpi wybór nowego prezesa oraz nowych członków zarządu.

17 listopada

Przegląd Sportowy: W PONIEDZIAŁEK ZNOWU BĘDZIE GORĄCO W PZKOL. TRZEBA ROZWIĄZAĆ SPRAWĘ AUDYTU

Autor: Kamil Wolnicki
http://www.przegladsportowy.pl/kolarstwo,kolarstwo-w-poniedzialek-znowu-bedzie-goraco-w-pzkol-,artykul,829286,1,288.html

Poniedziałek będzie kolejnym gorącym dniem w polskim kolarstwie. Prezes związku Dariusz Banaszek zwołał w trybie natychmiastowym posiedzenie zarządu właśnie na ten dzień na godzinę 12. Ogłosił, że chce „przegłosować w trybie zwykłym uchwałę o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów PZKol”. Wszystko to efekt zawieruchy w polskim kolarstwie w efekcie której ze sponsoringu wycofał się wieloletni partner firma CCC, nowy sponsor, czyli Orlen, rozważa taki krok, bo nie chce być kojarzona z zamieszaniem wokół związku, a wszystkiemu z uwagą przygląda się także ministerstwo sportu. To nie koniec, bo słychać, że konto związku już zostało zablokowane przez komornika, który pojawił się, aby egzekwować dług wobec firmy Mostostal Puławy, czyli wykonawcy toru kolarskiego w Pruszkowie.
Rozmawialiśmy też z ludźmi przedstawiającymi się jako pokrzywdzeni, którzy czekają na wyjaśnienie sprawy. Dzisiaj usłyszeliśmy, że działacze podejmą w poniedziałek kolejną próbę oficjalnego uzyskania wstępnych wyników audytu. Słychać, że rzecz dotyczy byłego dyrektora sportowego związku Andrzeja Piątka, którego prezes Banaszek najpierw zwolnił, a później próbował przywrócić do pracy. Teraz szef związku w oświadczeniu na stronie PZKol napisał, że wszystko dotyczy spraw, które „miały mieć miejsce w przeszłości i mają charakter wyłącznie historyczny”. Jeśli jednak jest tak źle, jak słychać w kuluarach, sprawa i tak zasługuje na wyjaśnienie.

16 listopada

Interia Eurosport: Polskie kolarstwo straci ważnego sponsora, jeśli nie posprząta bałaganu (godz. 07:11)


http://eurosport.interia.pl/kolarstwo/news-polskie-kolarstwo-straci-waznego-sponsora-jesli-nie-posprzat,nId,2465607


Nie pozostajemy bierni, skierowaliśmy pytania do związku, w odniesieniu do informacji pojawiających się na jego temat w przestrzeni publicznej. Odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy, są dalece niesatysfakcjonujące. Jeśli sytuacja się nie poprawi, nie będziemy chcieli być kojarzeni z tym co się dzieje obecnie w polskim kolarstwie. Należy jeszcze raz wyraźnie podkreślić: polskie kolarstwo będzie albo profesjonalne, albo będzie musiało sobie radzić bez PKN Orlen. Zawsze jesteśmy nastawieni na długofalową współpracę, ale jeśli będziemy zmuszeni rozwiązać umowę z PZKol, nie należy spodziewać się naszego powrotu do tej dyscypliny w przewidywalnej przyszłości.

Autor: Michał Białoński

Interia Eurosport: Dariusz Banaszek chce zwołać zjazd PZKol, aby zmienić skład zarządu (godz. 16:51)

http://eurosport.interia.pl/kolarstwo/news-dariusz-banaszek-chce-zwolac-zjazd-pzkol-aby-zmienic-sklad-z,nId,2465992 

Onet Eurosport: 

https://sport.onet.pl/kolarstwo/dariusz-banaszek-chce-zwolac-zjazd-pzkol-aby-zmienic-sklad-zarzadu/hknfwty


 Autor: Artur Filipiuk

Jedną z kwestii, które byłyby omawiane na zjeździe, są długi i sposób ich spłaty. PZKol jest winny prawie 10 mln złotych głównemu wykonawcy toru kolarskiego w Pruszkowie - Mostostalowi Puławy. Na początku listopada na tym welodromie odbyła się pierwsza wielka impreza międzynarodowa od siedmiu lat - zawody Pucharu Świata.
Banaszek chce wziąć 8 mln złotych kredytu na spłatę długu wobec Mostostalu, ale zgodę na to może wyrazić tylko zjazd delegatów PZKol. - Dlatego ten punkt będzie na walnym zgromadzeniu - zaznaczył.

PZKol.pl: KOMUNIKAT PREZESA PZKOL DARIUSZA BANASZKA

https://pzkol.pl/aktualnosci/432,komunikat-prezesa-pzkol-dariusza-banaszka.html

W związku z pogłębiającymi się różnicami poglądów w Zarządzie PZKol, w dniu 15 listopada br. skierowałem do członków Zarządu wniosek o podjęcie uchwały, w trybie obiegowym, w sprawie zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów, jeszcze w grudniu 2017 r., w celu dokonania zmian w składzie Zarządu Związku.

Po oddaniu głosów wszystkich członków Zarządu, treść uchwały zostanie podana niezwłocznie do wiadomości Delegatów oraz wiadomości publicznej, zgodnie z przepisami Statutu PZKol.

Jednocześnie, w związku z opublikowanymi w ostatnich dniach wywiadami udzielonymi przez Panów Dariusza Miłka, Franciszka Harbacewicza oraz Wojciecha Walkiewicza oświadczam co następuje:

PolskieRadio.pl: Kto wkłada kij w szprychy polskiemu kolarstwu? PZKol nie nadąża za peletonem z napisem "zgoda" (godz. 11:20)

https://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/1924326,Kto-wklada-kij-w-szprychy-polskiemu-kolarstwu-PZKol-nie-nadaza-za-peletonem-z-napisem-zgoda

Czesław Lang trafnie zauważa, że całe zamieszanie wokół PZKol źle wpływa na wizerunek kolarstwa w Polsce, na jego Tour de Pologne, na działania klubów, na poszukiwania sponsorów, na pracę lokalnie w terenie. To podważa zaufanie do instytucji Polskiego Związku Kolarskiego.

Czesław Lang - były zawodnik, wicemistrz olimpijski z Moskwy (1980) - jest bardzo zaniepokojony całą sytuacją. Lang podkreśla, że nie wolno ukrywać złych rzeczy przed opinią publiczną. Podkreśla, że trzeba oczyścić atmosferę wokół polskiego kolarstwa. - Cały czas namawiam prezesa Banaszka i cały zarząd, że jeżeli jest jakiś audyt, do zwołania konferencji prasowej. Pokażmy to, co jest złe i zamknijmy temat i idźmy do przodu. Tylko dialogiem rozwiązuje się problemy, a nie gdzieś zza winkla jeden o drugim opowiada jakieś rzeczy w mediach - mówi Lang, który być może ma w głowie słowa niejakiego Alberta Einsteina, który twierdził, że życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód.

PolskieRadio.pl: Prezes PZKol chce zjazdu i liczy na kredyt. Pieniężny i zaufania (godz. 16:46) IAR PAP

https://www.polskieradio.pl/43/279/Artykul/1925443,Prezes-PZKol-chce-zjazdu-i-liczy-na-kredyt-Pieniezny-i-zaufania

Niektórzy członkowie zarządu zarzucają jednak Banaszkowi, iż w wielu sprawach działał bez porozumienia z tym gremium, m.in. w sierpniu podjął (w porozumieniu z Kosmalą i Wadeckim - jak zaznacza Banaszek) decyzję o zwolnieniu dyrektora sportowego Andrzeja Piątka, trenera torowej kadry sprinterów Andrzeja Tołomanowa i trenera młodzieżowej kadry szosowej Marka Leśniewskiego.
Jedną z kwestii, które byłyby omawiane na zjeździe, są długi i sposób ich spłaty. PZKol jest winny prawie 10 mln złotych głównemu wykonawcy toru kolarskiego w Pruszkowie - Mostostalowi Puławy. Na początku listopada na tym welodromie odbyła się pierwsza wielka impreza międzynarodowa od siedmiu lat - zawody Pucharu Świata.

15 listopada

Przegląd Sportowy: PREZES CCC: W PZKOL TYKA BOMBA. W TEJ CHWILI NIE WIDZĘ MOŻLIWOŚCI WSPÓŁPRACY (godz. 11:07)

Autor: Kamil Wolnicki

http://www.przegladsportowy.pl/kolarstwo,dariusz-milek-wlasciciel-firmy-ccc-o-wspolpracy-z-pzkol,artykul,828361,1,288.html
Dariusz Miłek (właściciel firmy CCC): Tak powiedział, czytałem. Odpowiem więc na wszystko tą jedną rozmową. Gdybym chciał rządzić związkiem z „tylnego fotela”, udzieliłbym wsparcia któremuś z kandydatów. Nie zrobiłem tego, choć mnie namawiano. Powiedziałem jasno: wybór prezesa to zadanie dla środowiska. Później sam chętnie porozmawiam z nowym prezesem o współpracy. Teraz pan Banaszek mówi o zamachu, a ja uważam, że sponsor ma prawo obserwować działania związku i sprawdzać, czy projekty i plany rozwijają się prawidłowo. Moim zdaniem tak nie jest, więc odeszliśmy.
 I to jest powód, żeby dzwonić na zarząd i wzywać przez telefon prezesa do dymisji?
Dariusz Miłek: Zadzwoniłem i powiedziałem całemu zarządowi, że moje relacje z prezesem Banaszkiem nie wyglądają tak, jak on opowiada. Postawiłem sprawę jasno. Ustalmy tylko jedno: tu nie chodzi o to, że pan Banaszek chodzi na obcasach czy jego inne wybryki, znane w całym środowisku, ale o fakt, że jest za słabą osobą, aby udźwignąć poważny problem, jaki istnieje w związku.
 (...) A pan nadal chce być przy kolarstwie?
Dariusz Miłek: Do wyjaśnienia sprawy audytu nie ma takiej możliwości. Celem sponsoringu CCC była pomoc w uzyskiwaniu wyników młodym sportowcom, ale w związku zapomnieli czyje dobro jest najważniejsze.

 WP SportoweFakty: Były prezes PZKol-u atakuje Dariusza Banaszka: Ma problem z alkoholem, prosiłem, aby coś z tym zrobił (godz. 10:27)


https://sportowefakty.wp.pl/kolarstwo/721802/byly-prezes-pzkol-u-atakuje-dariusza-banaszka-ma-problem-z-alkoholem-prosilem-ab
Otóż Banaszek, Miłek i kilku członków zarządu spotkało się prywatnie poza biurem, aby omówić pierwsze wnioski z audytu. Tam doszło do ostrej wymiany zdań. Potem okazało się, że Banaszek nagrał właściciela CCC, bez jego wiedzy. Po prostu miał włączony dyktafon w telefonie. Potem to nagranie rozpowszechnił w wąskim gronie. Wiadomość szybko dotarła do Miłka i nie dziwię się, że go wzburzyła. Panowie chcielibyście być nagrywani podczas prywatnych rozmów?
 Nieoficjalnie wiem, że pieniądze na wyjazd torowców na Puchar Świata w Manchesterze były ostatnimi, jakie związek miał w ogóle na starty polskich kolarzy. Dzwoniłem do prezesa Mostostalu Puławy, Tadeusza Rybaka. To człowiek, z którym można się dogadać. Wyrok do egzekucji ma od grudnia 2016, a jeszcze nie zdecydował się na postępowanie komornicze. To świadczy o jego podejściu do sprawy. Cierpliwie czekał przez wiele miesięcy. Podczas naszej rozmowy prosiłem go, aby wstrzymał się jeszcze do końca 2017, obiecywałem, że PZKol odezwie się do niego, przygotuje umowę spłaty, itd. Banaszek z prawnikiem jeździli do niego, wypełniali wnioski kredytowe, szukali możliwości załatwienia tej sprawy. Myślę, że w obecnej sytuacji to wszystko jest już nieaktualne i dlatego prezes Mostostalu publicznie powiedział w rozmowie z waszym portalem, że kończy zabawę i wchodzi z komornikiem do związku. A jak rzeczywiście wejdzie, to dopiero zacznie się dramat. Który bank da związkowi jakąkolwiek pożyczkę? Przecież pierwsze, co zrobi analityk kredytowy to sprawdzi czy PZKol ma jakieś długi, wyroki, itd. Na dodatek, jaki sponsor wejdzie we współpracę ze związkiem, który ma licytowane samochody, komputery, meble biurowe?

 13 listopada

Przegląd Sportowy:  KONFLIKTY I NIEZROZUMIAŁE DECYZJE – W POLSKIM KOLARSTWIE TRWA BURZA (godz. 13:15)

autor: Kamil Wolnicki

http://www.przegladsportowy.pl/kolarstwo,kolarstwo-konflikt-i-balagan-ministerstwo-sportu-przyglada-sie-sytuacji,artykul,828123,1,288.html

W tym sezonie polskie kolarstwo miało do dyspozycji ponad 20 milionów złotych. To rekordowa kwota, bo takich pieniędzy nie było w tej dyscyplinie nigdy wcześniej. Głównym „sponsorem” jest ministerstwo, swoje dołożyła firma Orlen i CCC. Ta ostatnia już się wycofała z wspierania związku w „trybie natychmiastowym”. Orlen finansowanie wstrzymał i domaga się wyjaśnień sytuacji. Ministerstwo wszystkiemu się przygląda, ale jak wynika z naszych informacji – też jest mocno zaniepokojone sytuacją. Trwa zresztą resortowa kontrola w związku (skończy się w połowie listopada) i, jeśli wypadnie niekorzystnie, spowoduje obcięcie dotacji. A to nie koniec, bo blisko związku jest komornik, który chce pieniędzy za wciąż niespłacone długi. Słychać też, że nie ma za bardzo z czego zapłacić za Puchar Świata w kolarstwie torowym, który odbył się ostatnio w Pruszkowie, a już trzeba zbierać ogromne pieniądze na mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, które mają się odbyć w naszym kraju w 2019 roku. Co ciekawe, wszyscy prezesi jeszcze kilka tygodni temu świętowali przyznanie Polsce tego wydarzenia. 

8 listopada

Przegląd Sportowy: PARFJANOWICZ: PRUSZKOWSKI TITANIC. JAK W DZIEWIĘĆ LAT COŚ MOŻE TAK ZGNUŚNIEĆ? (godz. 23:22)

autor: Sebastian Parfjanowicz

 http://www.przegladsportowy.pl/felietony/sebastian-parfjanowicz,sebastian-parfjanowicz-pruszkowski-titanic,artykul,827224,1,1082.html

Kolarski Puchar Świata w Pruszkowie był jak jedna kolorowa scena w czarno-białym filmie. Wszystko inne jest takie, jak ten tor z zewnątrz. Brudne, zapuszczone. Podjeżdżasz pod budynek i nie wierzysz, że ma zaledwie dziewięć lat. Nie wierzysz, że w dziewięć lat coś może aż tak zgnuśnieć 
Wchodzisz jednak do środka i masz wrażenie, że to zupełnie inne miejsce. Wycyklinowane, wyczyszczone deski. Mocne oświetlenie. Mnóstwo kibiców. Byłem przy ulicy Andrzeja 1 na niejednych zawodach i nigdy nie widziałem tu tylu ludzi. Nigdy nie było tak głośno. Sami kolarze żartowali, że trybuny nie są gotowe na takie obciążenie, że nigdy nie zostały w ten sposób przetestowane. Że to grozi katastrofą.
 Prezes wyrzuca dyrektora sportowego, w jego miejsce mianując jednego z najważniejszych trenerów torowej kadry, stawiając pod znakiem zapytania olimpijskie przygotowania dużej grupy ludzi. Ale nagle zmienia zdanie i znieważonego wcześniej dyrektora przywraca. Dyrektor zdążył w tym czasie pójść na skargę do ministerstwa, ale nie widzi nic złego w powrocie do związku, który jeszcze przed chwilą był dla niego siedliskiem zła. Do związku, w którym jest już ministerialny audyt, jeszcze nawet nie na półmetku, a już pewne, że roczne rozliczenie PZKol. pójdzie do kosza i trzeba będzie część dotacji zwrócić.
Już dziś mogę wam napisać, że jeśli ktoś w Tokio zdobędzie kolarski medal, to będzie to Michał Kwiatkowski, Rafał Majka albo Maciej Bodnar. Może Maja Włoszczowska, jeśli zachowa motywację. Oni i tylko oni. Mają nad resztą wielką przewagę. Są bardzo daleko od Polskiego Związku Kolarskiego.

Przegląd Sportowy: TRZĘSIENIE ZIEMI W PZKOL. WYCOFAŁ SIĘ SPONSOR, WKROCZY KOMORNIK? (godz. 21:28)

autor: Maciej Stolarczyk

http://www.przegladsportowy.pl/kolarstwo,skutki-decyzji-ccc-do-pzkol-moze-wejsc-komornik,artykul,827181,1,288.html
Prezes PZKol Dariusz Banaszek nie odbierał w środę telefonu, wydał za to krótkie oświadczenie. Skracając jego treść, związek broni się, że CCC nie zaakceptowało nowych warunków współpracy, a w miejsce tej firmy przyjdzie nowy sponsor główny.
- Jedynym gwarantem dla Mostostalu był pan Dariusz Miłek i firma CCC. Nie wiem, co teraz będzie, ale może być ciężko. W związku leży pismo, że komornik ma rozpocząć egzekucję 15 listopada - mówi nam członek zarządu PZKol.
- Czy dymisja prezesa Banaszka może spowodować, że CCC wróci do związku? Nie wiem, nie pochwalam wywierania presji z zewnątrz na zarząd. Ale prezes Miłek od tylu lat jest sponsorem głównym związku, wiele razy ratował PZKol z dramatycznych sytuacji, że trzeba go zrozumieć. Gdy druga strona oszukuje, robi dużo złych rzeczy, to nie dziwne, że chce się wycofać. Jestem oburzony, że wini się cały zarząd. Jeszcze dziś chcę zwołać walny zjazd, by głosować nad absolutorium dla każdego członka - dodał Franciszek Harbacewicz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z cross-country MTB XCO jest w Polsce źle, bo nie ma takich super organizatorów jak Grzegorz Wajs, czyli co tam ciekawego słychać przed Mistrzostwami Polski MTB XCO w Warszawie

W audycji “Strefa sportu” w Polskie Radio Czwórka z 4 lipca 2017 r. była rozmowa z Grzegorzem Wajsem, organizatorem Mistrzostw Polski MTB XCO w 2017 roku, które odbędą się w Warszawie na „Górce Kazurce”. Odniosę się do kilku poruszonych wątków, ponieważ kolarstwo górskie MTB, zwłaszcza w formule olimpijskiej XCO jest mi niezwykle bliskie, jestem prawdziwym pasjonatem, a w wolnych chwilach trenerem w klubie, team managerem i generalnie staram się także działać na rzecz tej dyscypliny w Polsce. Ja mam takie pytanie do Grzegorza Wajsa, ile profesjonalnych imprez MTB XCO, wpisanych w kalendarz PZKol czy nawet regionalny, z sędziami PZKol, dla zawodników licencjonowanych od żaka, młodzika przez juniora do elity zorganizował, że ma prawo twierdzić, iż jego Mistrzostwa Polski XCO w Warszawie na Kazurze będą najlepsze z dotychczasowych, najlepiej zorganizowane i w ogóle najwspanialsze? Na ilu imprezach UCI czy Pucharu Polski Grzegorz Wajs był obecny w tym czy ubiegłym roku? Co podpatrzy...

Rozliczenie z przeszłością w wywiadzie z Anna Witkowską

Postanowiłem w pewien sposób zamknąć moje ostatnie trzy lata działalności na rzecz Polskiego Związku Kolarskiego, Komisji MTB, pracy przy Pucharze Polski MTB i opowiedzieć o tym, co się dzieje w polski MTB udzielając wywiadu dla Anki Witkowskiej, redaktorki MTBnews.pl oraz portalu NieOceniam.pl. Wiele osób pytało mnie co robię, dlaczego i jak to wygląda od kuchni. Myślę, że ten wywiad to przybliży. Oczywiście nie wyczerpuje on całego tematu, jednak daje pewien obraz i rzuca nowe światło dla osób, które nie były bezpośrednio z tym związane. Długość artykułu jest spora, pewnie nawet za długa jak na internet i treści pisane, być może za sugestią znajomych pokusimy się o nagranie podcast'a czy video w przyszłości, ale na razie zostaje to co jest. Co do zakulisowych spraw, to mogę dodać, że treść odpowiedzi zmieniała się trochę z czasem, gdyż pierwszy raz pytania Anka Witkowska wysłała do mnie w kwietniu 2016 roku, po udanej inauguracji Pucharu Polski MTB XCO w Białymstoku, z której t...